![]() |
| Michael Schumacher i Lewis Hamilton |
Serwis eF1 opublikował najnowsze zestawienie najlepszych kierowców w historii Formuły 1.
![]() |
| Michael Schumacher i Lewis Hamilton |
Przez kolejne tygodnie mogliśmy tylko dowiadywać się o opracowywanych przez Liberty Media procedurach oraz zmianach w kalendarzu sezonu 2020. Wreszcie ogłoszono dobre nowiny. Pierwszym wyścigiem będzie rywalizacja na torze Red Bull Ring w Austrii. Ostatecznie na początku lipca rozegrano tam dwa Grand Prix Formuły 1.
Jest popołudnie, 6 września 2020 roku. Na torze Monza we Włoszech odbywa się Grand Prix Formuły 1. Kevin Magnussen niespodziewanie zatrzymuje swój bolid na poboczu tuż przed wjazdem do alei serwisowej. Informuje ekipę Haasa, że coś się zepsuło. Jeszcze nikt ze ścigających się z nim nie wie, że to zdarzenie będzie miało historyczny wpływ na dalszy przebieg Formula 1 Gran Premio Heineken D’italia 2020.
Na torze żółte flagi. Sędziowie zamykają aleje serwisową co uniemożliwia zawodnikom zjazd na zmianę opon. Ten zakaz łamie Antonio Giovinazzi (Alfa Romeo) oraz Lewis Hamilton. Kto podjął decyzję, kto nie dostrzegł znaków, kto popełnił błąd pewnie się nie dowiemy. Jedno jest natomiast pewne obaj kierowcy otrzymują karę. Czeka ich zjazd do pit stopu i przymusowy 10 sekundowy postój.
Zakręt Eau Rouge to wizytówki De Spa-Francorchamps. Można by oglądać bez końca pędzące bolidy na tym odcinku belgijskiego toru. Malowniczo położona, jedna z najdłuższych nitek wyścigowych w całym sezonie Formuły 1. Od lat Grand Prix Belgii odbywało się po przerwie wakacyjnej. Stęsknieni kibice byli głodni kolejnych zmagań. Sezon 2020 jest inny, od pozostałych. Nie zmienia się jedno – dominacja Mercedesa. Zwycięstwo Maxa Verstappena (Red Bull Racing) podczas 70Th Anniversary Grand Prix to póki co wyjątek potwierdzający regułę.
Formuła 1 to dziś perfekcyjnie skrojone bolidy, profesjonalnie przygotowany zespół, sztab strategów i kierowca - zawodnik. Cały team, wliczając w to samochód wyścigowy tworzą jedność na torze. Najlepszy przykład to Max Verstappen i Red Bull Racing na torze Silverstone podczas Emirates Formula 1 70Th Anniversary Grand Prix 2020. Ideałem jest jednak Mercedes.
Od siedemdziesięciu lat najlepsi kierowcy, w najszybszych bolidach świata ścigają się na torach przynosząc milionom kibiców pełne emocji chwile. Jak zaskakująca i fascynująca może być Formuła 1 pokazał ostatni wyścig Formula 1 Pirelli British Grand Prix 2020. Nawet podcięte skrzydła nie są w stanie obniżyć lotów najlepszych. Na pewno?
Jubileuszowe Grand Prix Formuły 1 na torze Silverstone w Wielkiej Brytanii powinno być przypieczętowaniem sukcesów Mercedesa nie tylko w tym sezonie, ale również ostatnich, hybrydowych lat. Tymczasem, niczym z przypowieści pojawił się Dawid, który pokonał Goliata. Imię jego Max Verstappen. Przepisem na sukces Emirates Formula 1 70Th Anniversary Grand Prix 2020 okazała się sprytna strategia Red Bull Racing.
Przemysł oponiarski nie stoi w miejscu, a dostarczane do Formuły 1 to z pewnością najwyższa półka, której dostawca Pirelli musi sprostać. Gdy dobór opon na dany tor zawodzi, losy wyścigu przybierają dramatyczny scenariusz. Na torze Silverstone podczas Formula 1 Pirelli British Grand Prix 2020 wszystko skończyło się po myśli lidera. O mały włos.

Czy po drugim wyścigu Formuły 1 w sezonie 2020 można powiedzieć, że wszystko się stabilizuje, staje przewidywalne i jasne? Podczas Formula 1 Pirelli Grosser Preis Der Steiermark 2020 pierwsze linię mety pokonały bolidy Mercedesa. Lewis Hamilton stanął na podium, za nim utrzymujący lidera klasyfikacji Valtteri Bottas. Na trzecim stopniu podium uplasował się Max Verstappen. Red Bull Racing w tym krótkim i dziwnym nie tylko dla Formuły 1 czasie wydaje się jedyną opcją podejmującą walkę z czarnymi strzałami.

![]() |
| Formula 1 Rolex Australian Grand Prix - wyścig odwołany |