Tor Intercity Istanbul Park
Lewis Hamilton sięgnął po siódmy tytuł mistrza świata Formuły 1. Uczynił to w doskonały stylu na torze Intercity Instabul Park podczas Formula 1 DHL Turkish Grand Prix 2020. Kiedy wydawało się, że pierwszy raz od lat zespół Mercedesa nie będzie liczył się w niedzielnym wyścigu, do głosu doszły umiejętności. Obok Mistrza na podium stanął Sergio Perez z Racing Point i jego przyszłoroczny następca Sebastian Vettel z Ferrari.
Zapowiadało się ciekawie i tak było od samego początku weekendu. Choć można było czuć lekkie rozczarowanie. Wszystko to przez nawierzchnię toru, kompletnie niedostosowaną do jazdy bolidów Formuły 1. Sobotni deszcz nie wróżył jeszcze mocniej czarny scenariusz. Klasyfikacje odbyły się i spokojnie można było uznać je za sensacyjne. Pole position zdobył Lance Stroll z Racing Point. Jeszcze w trakcie startu i pierwszych okrążeń można było spokojnie myśleć o zdejmowaniu czapek z głów. A jednak do zwycięstwa potrzeba czegoś więcej niż szczęście.
