Tor Bahrain International Circuit – Outer Track
Włosi kochają wiernie Ferrari. Holendrzy za sprawą Maxa Verstappena wspierają mocno Red Bulla. Niemcy dumni są zapewne z wyników swojego Mercedesa. Wspierają też mocno swoich kierowców. Czego świadkiem byłem osobiście nie tylko na torze Hungaroring, ale także w jednej z małych kawiarnii na Węgrzech, gdzie panie seniorki posługujące się niemieckim językiem oklaskiwały zwycięstwo i chwaliły Sebastiana Vettela.
Każdy kraj, który ma wstawce Formuły 1 swojego kierowcy kibicuje mocno zespołowi, w kokpicie którego zasiada ich rodak. Może za wyjątkiem Polaków, którym występy Roberta Kubicy w Williamsie nie przyniosły zbyt wielu radości. Jeszcze większa obojętność jest wobec obecnej ekipy, która na skrzydle swojego bolidu ma logo polskiego koncernu naftowego.